“Hey, hey, life is a tale when the wind rustles on the shrouds!”

At 6 a.m. I was awoke by the roar of the wind. And although the curtains danced to the rhythm of this ferment, I went out as usual to run along the river.

The wind was ruffling my hair. Above the path, clouds holded the rain, which was about to spill on Friday. I immediately remembered my sailing. The life once again admitted that I like wind. The wind, which inflates sails and overturns my survival from time to time.

When the white sheets of our sails a wind carry away,

blues, sadness and regrets

let’s throw overboard here.

Many years ago I was sailing in Masuria in Poland with a few enthusiasts. I found them by e-mail. When I was looking for someone for sailing trip, my friend contacted me with his friend, who was collecting the team for a boat. I met everyone at the port on the day, when we were starting our adventure.

It turned out that despite the fact that we didn’t know each other before, we have created a good team of people, who loves water and wind.

One day the wind began to blow with such force and the little boy who was with us kneeled down smoothly on the boat desk to pray. However, after 10 minutes, he cought the sailing bug. The boat was swaying mercilessly, and we had to sharpen our hearing and eyesight on our captain’s commands, the gybe almost made me a bump, but it was fantastic speed.

the laundry on the boat

I think the windy climate of Ireland is for me, although when the storms sometimes are for months and I complain of it. There is something in this harsh climate that when it disappear, you will miss dangerous rocks of Ireland again.

Hey, let’s go on a cruise

to the ports of our dreams.

The yacht is ready,

so come on, Sailors.

Such a short post spontaneously written with a revived hope for sailing through everyday life, and one day again on a boat. Hey!

„Hej, Hej, życie to bajka, gdy wiatr szumi na wantach!”

O 6 rano obudził mnie huk wiatru. I choć zasłonka tańczyła w rytm tego fermentu wyszłam jak zwykle pobiegać nad rzekę. Wicher szarpał mi włosy. Nad ścieżką chmury ściskały deszcz, który miał wkrótce rozlać się na piątek. Od razu przypomniało mi się moje żeglowanie. I po raz kolejny odkryłam, że lubię wiatr. Wiatr, który nadyma żagle i wywraca od czasu do czasu moje przetrwanie.

Gdy białe płachty naszych żagli wiatr poniesie znów,

to chandrę, smutki oraz żale

za burtę wyrzuć tu.

Wiele lat temu żeglowałam na Mazurach wraz z  kilkoma pasjonatami, z którymi umówiłam się na tygodniowy rejs mailowo. Mój przyjaciel wysłał mi kontakt do swojego przyjaciela, który szukał akurat drużyny na łódkę. Poznaliśmy się wszyscy w porcie, tuż przed rozpoczęciem przygody. Choć wcześniej nigdy się nie widzieliśmy stworzyliśmy całkiem niezły zespół ludzi, którzy kochają wodę i wiatr.

Pewnego dnia wiatr zaczął wiać z taką siłą, że mały chłopiec, który płynął wraz z nami aż uklęknął na pokładzie i zaczął się modlić. Po dziesięciu minutach jednak załapał bakcyla, bo łódź mknęła jak strzała. Fakt łajba chwiała się niemiłosiernie, a my musieliśmy wyostrzać słuch i wzrok na komendy naszego kapitana, zwrot przez rufę prawie nabił mi guza, ale i tak byliśmy w fantastycznym żywiole.

 Myślę, że wietrzny klimat Irlandii jest więc dla mnie, choć kiedy sztormy trwają całe miesiące przeklinam je, ale coś jest w tym surowym klimacie, że gdy znika na za długo, znów tęskni się za groźnymi skałami Irlandii.

Hej, ruszajmy w rejs

do portów naszych marzeń.

Jacht gotów jest,

chodźcie więc żeglarze.

Taki krótki post napisany spontanicznie z odradzającą się nadzieją na żeglowanie przez codzienność, a pewnego dnia znów na łajbie. Hey!

In the text some fragments of sea shanties. / W tekście fragmenty szant: “Staruszek jacht”, “Życie to bajka”.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s